Wykonywanie jak i słuchanie muzyki jest korzystne zarówno dla zdrowia psychicznego jak i fizycznego. Taki wniosek wyciągnięto po przeglądzie 400 prac naukowych w dziedzinie neurochemii dotyczących wpływu muzyki na organizm człowieka. Stwierdzono, że odtwarzanie, jak też wykonywanie utworów muzycznych, może prowadzić do lepszego funkcjonowania układu odpornościowego i zmniejszyć stres.
Słuchanie muzyki okazało się też bardziej skuteczne niż leki w przypadku zmniejszenia lęku osób przed poddaniem się operacji.

Profesor Daniel Joseph Levitin, znany neurolog i muzyk już w 2011 roku wyjaśniał:
„Odkryliśmy przekonywujące dowody, że muzyka może odgrywać ważną rolę na salach operacyjnych, jak też w przychodniach rodzinnych. Co ważniejsze, byliśmy w stanie udokumentować neurochemiczne mechanizmy dzięki którym muzyka ma wyraźny wpływ w czterech dziedzinach: zarządzania nastrojem pacjentów, stresem, odpornością i jako pomoc w umacnianiu więzi społecznych.”

Wyniki wykazały, że muzyka zwiększa produkcję immunoglobuliny A, przeciwciała, które odgrywa ważną rolę w systemie odpornościowym, a także liczby komórek NK atakujących bakterie, które wtargnęły do organizmu.
Słuchanie i granie muzyki może również obniżyć poziom kortyzolu (hormonu stresu).
Wcześniejsze badania opublikowane w British Journal of Psychiatry wykazały, że leczenie muzyki, w połączeniu ze standardową terapią wpływa pomyślne przy leczenie depresji.
W badaniu z 2011 roku naukowcy zasugerowali, że słuchanie ekscytującej muzyki jest podobne do jedzenia i seksu – więcej radości oznacza więcej dopaminy.

Sumując: słuchajmy muzyki, grajmy, śpiewajmy jeśli umiemy, a świat będzie piękniejszy, a my i nasi najbliżsi zdrowsi.